Sunday, 18 January 2009 11:10
Piękny jesteś, chłopcze, Zatrzymaj się, stój! Daremnie się bronisz, Bo musisz być mój!
Sunday, 18 January 2009 11:10
Piszę, bo mnie prosisz Lecz wyznam Ci szczerze, że miłość jest w sercu a nie na papierze
Sunday, 18 January 2009 11:10
Po kamieniu płynie woda, Po policzku spływa łza, Nie myśl, że Cię nikt nie kocha, Bo Cię kocham właśnie ja!
Sunday, 18 January 2009 11:10
Pokochałam oczy Twe I chcę patrzeć tylko w nie. Zobaczyłam usta Twe Pokochałam także je. Choć spojrzenia chwilę trwały Podobałeś mi się cały. Wszystko Twoje miłe jest, Każde słowo, każdy gest. Za ten wiersz nie gniewaj się, Bo na prawdę kocham Cię.
Sunday, 18 January 2009 11:10
Powiem Tobie po namyśle, Nie na oślep, byle jak, Mówiąc Nie - rzecz jasna - skłamię, By nie skłamać, mówiąc Tak. Mówiąc Tak zaś, skłamię po to, By nie skłamać mówiąc Nie. Myślę, Miła, że już teraz Nie zrozumiesz słów mych źle.
Sunday, 18 January 2009 11:10
Pół jabłuszka, pół cytryny Słodkie usta u dziewczyny Gdy je chłopiec pocałuje To się miesiąc oblizuje
Sunday, 18 January 2009 11:10
Pragnę kochać Cię zawsze I być Tobie oddanym, Mieć Twe serce przy sobie, Być przez Ciebie kochanym.
|
Sunday, 18 January 2009 11:10
Prawdziwa miłość jest jak dzwon Ma jedno serce, jeden ton, Jednym westchnieniem tylko tchnie - Taką miłością kocham Cię!
Sunday, 18 January 2009 11:10
Przecudne Twoje oczęta Zapomnieć chciałbym obecnie. Próbuję zerwać te pęta, Lecz Ty wciąż żyjesz we mnie.
Sunday, 18 January 2009 11:10
Przepraszam za błędy moje, Za cierpiące serce Twoje, Za łzy i za chwile złości, Za brak szczęścia i radości. Bo ja chciałem Cię całować, W mych ramionach obejmować, Więc choć dzień za dniem ucieka, Proszę Cię, Kochana, czekaj!
Sunday, 18 January 2009 11:10
Przeszkody między nami rosną Z dnia na dzień I boję się, bo czuję, Że utracę kiedyś Cię
Sunday, 18 January 2009 11:10
Przez łzy patrzę na świat, Bo mam szesnaście lat, I teraz dobrze wiem, Że zakochałam się.
Sunday, 18 January 2009 11:10
Przeżyłem tyle wiosen, Zimowych, letnich dni, Nikogo nie kochałem, Aż pojawiłaś się Ty.
|